Wysyp kluczy, konkurs #5 – najlepsze pamiętniczki
Czas nadrobić zaległości konkursowe z wysypu kluczy (wybaczcie majówkowe lagi).
Konkurs na broodwarowy pamiętniczek był nie lada wyzwaniem. Zarówno dla Was – uczestników, bo wymagał kreatywności i poczucia humoru, jak i dla nas… ekhem, dla mnie – jurora, bo musiałem przeczytać wszystkie zgłoszenia, a część z nich kilka razy oraz podjąć trudne decyzje i wybrać nagrodzone prace.
Zapraszam do zapoznania się z wynikami!
Zacznijmy od statystyk. Zgłosiliście do konkursu 59 prac, z czego 19 zostało wykluczonych z konkursu przez zasadę specjalną , a kolejne 9 zostało wyautowanych przez złamanie regulaminu (jednostka spoza listy, za dużo słów).
Zasada specjalna polegała na tym, że najczęściej wybierana jednostka każdej rasy nie będzie w ogóle brana pod uwagę w rozstrzygnięciu konkursu. Oto statystyka po zliczeniu Waszych pamiętniczków:
Terran SCV – 10 – wykluczone z konkursu
Terran Marine – 4
Terran Ghost – 4
Terran Medic – 3
Terran Vulture – 2
Terran Firebat – 1
Terran Science Vessel – 1
Terran Dropship – 1
Protoss High Templar – 4 - wykluczone z konkursu
Protoss Reaver – 3
Protoss Observer – 3
Protoss Dark Templar – 2
Protoss Probe – 1
Protoss Dragoon – 1
Protoss Scout – 1
Protoss nieokreślonej profesji – 1
Zerg Larva – 5 - wykluczone z konkursu
Zerg Zergling – 3
Zerg Defiler – 2
Zerg Drone – 2
Zerg Ultralisk – 1
Zerg Lurker – 1
Zerg Mutalisk – 1
Zerg Overlord – 1
Zerg Broodling – 1
Przeglądając potem prace, muszę przyznać, że nasza zasada specjalna pozbawiła szansy na wygranie klucza kilku bardzo pomysłowych konkursowiczów – ale cóż, taki był regulamin ^^.
Na wyniki tego konkursu naczekaliście się wyjątkowo długo, ciekawych prac było naprawdę dużo, a w ostatnich dniach przyszło do nas sporo dodatkowych kluczy do bety SC2 (z Invite a Friend). Dlatego oprócz obiecanych 3 kluczy z puli Blizzarda, zdecydowałem się dorzucić jeszcze 2 z naszej puli dodatkowej. Oznacza to, że 5 najlepszych prac nagrodziliśmy kluczami!
Przy ocenie prac brałem pod uwagę przede wszystkim dwa czynniki: poczucie humoru i umiejscowienie w świecie Starcrafta, bo takie kryteria podałem w regulaminie. Niektóre prace były naprawdę nieźle napisane, ale zupełnie nie przypominały pamiętnika albo zdawały się za bardzo wykraczać poza świat gry – to drugie akceptowałem tylko, gdy dawało to naprawdę zabawny efekt.
Ale do rzeczy, oto nagrodzone i wyróżnione prace (kolejność przypadkowa).
NAGRODZONE PRACE
Pamiętniczek Broodlinga by Marek N.
Za dyskretne przedstawienie autora pamiętniczka oraz zabawne zakończenie.
„O W MORDĘ, STEFAN, TO JUŻ TERAZ!! SZYKUJ SIĘ!! Jaki cel? Chyba tank. Tak, cel jest na Tanka… UWAGAAAAAAAAAAAAAAAA……!”
Broodlings have been dispatched.
Pamiętniczek Dark Templara by Pacyf.
Za porządny styl i mnóstwo starcraftowej akcji opisanej oczami bohatera.
Pamiętniczek Defilera by Kain.
Za historię nie z tej ziemi i morał na zakończenie rodem z innego konkursu.
dzień 13
Od samego ranka wiedziałem, że ten dzień nie będzie należał do najlepszych. Najpierw kazali mi przez 3 godziny siedzieć zakopanym na jakimś zadupiu, a potem przeżreć się kwasem do terrańskiego command center. Na domiar złego wysłano ze mną najnudniejszego robaka w roju – queen Elżbietę. Doprawdy, jak ona coś powie to żuwaczki opadają.
Kiedy byłem w połowie roboty, zza platformy wyskoczył lekko wnerwiony firebat. Lubię ciepło, ale nie przesadzajmy – przy 200 stopniach celsujusza zacząłem odczuwać lekki dyskomfort. Elka oczywiście musiała wtrącić swoje 3 grosze i zanim sie obejrzałem, terran zginął rozsadzony przez 2 broodlingi – Witka i Witkacego, równie gadatliwych i nieznośnych, co matka – a myślałem, że gorzej być nie może.
Po paru godzinach udało mi się przeżreć przez główne osłony bazy – tu do akcji znów wkroczyła Elka z entuzjazmem oplatając i infekując terrańskie zabudowania. Już miałem wrócić do ula, ciesząc się z reszty dnia, gdy z ruin bazy wyskoczył pokrętny twór przypominający sylwetką terrańskiego marine, jednak pachnący jak zerg. Szybko zorientowałem się, że Ela znowu spaprała robotę. Tak narodził się pierwszy infested terran Wacek.
Overmind obarczył mnie opieką nad dziwnym stworzeniem, zatem postanowiłem zapoznać go z resztą robaków i zabrałem do gospody „W brzuchu overlorda”. Chociaż nazwa może być rozumiana w różny sposób, to tak naprawdę znaczący wpływ miała tu lokalizacja. Overlord Zbigniew posiadał w swoim brzuchu 2 gospody, 4 hotele i 1 salę taneczną. Zaiste, mieszkanie w Zbigniewie było luksusem. Chociaż impreza była niezła, Wacek bawił się kiepsko. Zacząłem namawiać go, by się trochę rozerwał. To okazało się największym błędem dnia. Fakt, chciałem żeby chłopak sie rozerwał, ale nie sądziłem, że eksploduje niszcząc połowę lokalu! No, ale przynajmniej pozbyłem się kłopotliwego znajomego, a Overmind znalazł nową broń przeciwko naszym wrogom.
Jak to mówią – Defiler syty i ling cały.
Pamiętniczek Observera by Ziemowit Z.
Za poczucie humoru i wczucie się w rozemocjonowanego observera.
- Obs, obs potrzebujemy Cię tu!!!
No nie, znów coś ode mnie chcą i zaczynają mnie warpować. Tak, tak wiem, że jestem nieoceniony, no ale czy to znaczy, że wolno mnie co chwilę niepokoić głupotami?
Echhh ciężkie życie observera.
No dobra lecę zrobić zwiad. Kogo tym razem gnieciemy? Aaaa robale, chwileczkę, chwileczkę zaraz będę w mainie. Echhh standardowe otwarcie do lurkerów, lair , hydralisk den, jeden eksp, ale nie ma spira… No i po to mnie przywoływaliście?? Corsaira nie mogliście wysłać?? No dobra lecę do naszego maina bo zaraz będziecie płakać, że nie widzicie lurkerów… Echhh co wy byście beze mnie zrobili… Jezu już pięć minut czekam i nie przychodzą, boją się… Mogę sobie już iść i napić się kufla z psioniczną energią?
Chwila, chwila co tam leci… LECI??????????!!!! Fake build, wstrętne insekty grają mutaliski!!! Corsairy, archony , templary szybko, bo zrobią nam z hmmmm jesień średnowiecza!!!
Hahaaha dobry, dobry ten storm dajesz dajesz Stefan!!!
No to się wkurzyłem, lecę sprawdzić gdzie moją secret ekspa.
Ależ ja jestem wybitny – od razu znalazłem. Uwaga, uwaga agent Bączek nadaje karaluchy na siódmej, pan Mroczny proszony o eksterminację roboli. No to zaraz zobaczą jak wykwalifikowany specjalista ich wyczyści!
Czemu ten overloard leci w moją stronę?? Co tam małego leci obok niego? Damnnn scourge, aaaa uciekam, szybko, szybko Bączek pokaż jaki jesteś prędki. Gdzie moje gravitic boostery!!!?? Co to za porządki!!! Jak ja mam pracować w takich warunkach?? Nooo w końcu zrobili… No głupie muchy wąchajcie teraz moje spaliny, haaa i kto jest teraz spirte a kto pragnienia??
Lecę do maina zobaczyć co mainie piszczy (pewnie larwy). No dobra wlatuję.
AAAAAA spory!!!! Kto je tu postawił!!! Pozwoliłem??!!! No i oczywiście moi świetni pracodawcy zapomnieli mi wykupić sensor arraye. Co my Aborygeni jesteśmy, że tak bez technologii i upgrejdów?? Mam dość lecę do maina, jestem zmęczony.
Carriery??? Cała grupa?? HAAAA!!! No to tak rzeknę teraz po angielskiemu , we shall see who is your daddy now!!!?? Lećmy zatem skopać kilka zergowskich tyłków
Pamiętniczek Overlorda by Hincolo.
Za puszczenie oczka do ostatniej afery z ustawianiem gier i za uczciwe zwycięstwo.
Nie uwierzysz, co się dzisiaj stało. Zostałem mistrzem świata w sprincie na dystansie 100 metrów! Nadal jestem w wielkim szoku, znaczy spodziewałem się, że mam szanse i tak dalej (sam zresztą wiesz, pisałem o tym wielokrotnie, jak ciężko przygotowywałem się do tej decydującej próby), no ale w takim stylu… Opiszę Ci pokrótce, jak to wszystko wyglądało. A więc obudziłem się rano, zjadłem jednego Zerglinga na miękko na śniadanie, i udałem się na stadion. Tam zaś, hoho, tłumy że hej! Od razu moje jedyne oko spoczęło na siedzących w pierwszym rzędzie medyczkach, ach te kształty, te twarze i seksowne głosiki, ja cię sunę… Rozmarzyłem się… Ale wracając do tematu- krótka rozgrzewka i mogę stanąć na starcie. Okazało się, że moim jedynym przeciwnikiem będzie niejaki Marine, bo jakaś tam afera, zdyskwalifikowali innych za ustawianie wyników, jacyś bukmacherzy są też zamieszani, smutna historia… No i odpadł zdawałoby się największe faworyt Vulture… Podobno zamontowali mu jakieś ulepszenia, ale KESPA od razu to wychwyciła. Ech, skośne oczy od razu wszystko wypatrzą… No i ustawiam się na starcie, obok mnie ten Marine, i wyskakuje z tekstem- „You wanna a piece of me, boy?!”. Myślę sobie- „Boże, jakiś homo czy co…” Nie odpowiadam, koncentruję się… Wystrzał! Ruszam jak z kopyta! On tuż obok, ale wyprzedza mnie, jest coraz dalej, nagle jeszcze bardziej przyspiesza! Myślę sobie- „Heh, zawsze będę mógł powiedzieć dzieciom, że tatuś zajął zaszczytne drugie miejsce, a ten wredny Marine był zaledwie przedostatni”. W końcu docieram do mety, zbliżam się do świętującego Marina, chcę mu pogratulować… hmm, i wiesz, ten mój szósty zmysł powiedział mi, że coś jest nie tak. Zaraz udałem się do komisji regulaminowej, siup wzięli go na badania… Okazało się, że miał w organizmie STIMPAKA(!!!). Nooo, to od razu dyskwalifikacja za prochy, wiadomo! A ja zostałem ZWYCIĘZCĄ. Tak, drogi pamiętniczku, bycie Overlordem ma jednak swoje zalety
Tym razem zabrakło Terrana na podium, ale chyba najlepsze prace naszych potomków poszły do piachu na starcie ^^.
WYRÓŻNIONE PRACE
Pamiętniczek Observera by Xvery.
Dodam, że byłeś na podium, ale… o tym przeczytasz w kolejnym newsie
Pamiętniczek Lurkera by Wojtek.
Siedzę zakopany jak jakaś roślina i czekam na konwój terranski.
Ponoć mamy przechwycić coś „wielce ważnego”…
Inaczej nasza misja pokojowa się nie powiedzie.
Napiłbym się. Próbowaliście nowego „Creep-destilate 120%”?
Coś pięknego… Ale nie! Nie mogę nawet pogadać z kumplami na powierzchni, bo w razie „w”
nie zdążę się zakopać i walczyć… @%#$^! Szlag zerga, normalnie trafia.
Na dodatek te cwaniaki siedzą przy spawning pool’u, grają w karty i piją „120%”
Żeby tego było mało, to się ze mnie nabijają, że nie mogę się wykopać choćby na 5 minut:(
…
Co mnie podkusiło?
…
Chyba coś się zaczyna…
To koniec na dzisiaj. Zaraz będzie akcja…
A wieczorem gorąca kąpiel i może jakaś dobra książka do łóżka…
Książka, bo hydraliski mnie już nie odwiedzają… Niech to szlag!
…
Błażej Kowalski, bohater wojenny z Aiur, awansowany (sic!) na lurkera.
Piszę te słowa ku przestrodze młodych…
Pamiętniczek Ghosta by Smith2.
Dzień jak co dzień, poniedziałek czy wtorek każdy dzień na pokładzie wygląda tak samo. Wstałem z łóżka w ‘’luksusowej’’ jednoosobowej kwaterze 2x3m, bo któż chciałby dzielić kajutę z telepatą. Prysznic powietrzny, a potem zasuwam na śniadanie, lub to co niby jest jedzeniem. Marines wsuwają papkę i coś, co nazywają chlebem. Gdyby tylko wiedzieli, że i jedno i drugie jest zrobione z tego samego. Przełknąłem pierwszy kęs i spojrzałem na kucharza… w jego myślach to, co wczoraj i przedwczoraj… ‘’jutro będą wcinać to samo’’. Poczułem na mostku poruszenie mimo, że jest 6 pokładów nad nami. W umysłach oficerów narodził się pomysł ćwiczeń. Powiem szczerze zabawnie jest oglądać tych mięśniaków poplamionych ‘’owsianką’’ i biegnących czym prędzej do zbrojowni. Dziś jeden z nich biegł za podoficerem z działu medycznego. Nie powiem całkiem apetyczna, żeby nie fakt że jej zresocjalizowany mózg krył ciekawą pasję w ‘’poprzednim życiu’’ – powiedzmy, że lubiła bawić się nożami. Śmieszne, gdy idziesz po pokładzie i czujesz myśli innych: ‘’z nim nigdy nie zagrałbym w pokera’’ albo ‘’ten skubaniec czyta w myślach, więc lepiej nie będę myślał o niczym, bo jeszcze się dowie gdzie trzymam pieniądze… kurde, już pomyślałem’’.
Wszyscy mają mnie za dzikusa bez duszy, może i racja. Strzelając do kogoś, kto właśnie myśli o tym, co ‘’będzie robił’’ jak wróci, czasem chciałbym im powiedzieć ‘’nie będziesz’’, ale nawet myśli są wolniejsze od kuli. Wróciłem do kajuty, ledwo mieści się w niej mój karabin snajperski, ale przynajmniej mam iluminator. W takich chwilach wyłączam się, ze wszystkiego, czyszczę karabin i patrzę w nieprzeniknioną czystą i zarazem brudną przestrzeń. Tysiące gwiazd rozświetla czerń, która skrywa setki bitew, miliony śmierci i urodzeń. Wyczułem że Komandor chce zlecić mi kolejne ‘’tajne zadanie’’, hmm ciekawe dla kogo tajne. Będzie mnie wzywał za 30 min. Stawię się przed drzwiami może będę miał rozrywkę patrząc na jego zdziwioną minę.
Dzień jak co dzień, wiem tyle o innych, a tak mało o sobie.
Pamiętniczek Zerglinga by Piotr N.
Pamiętniczek Marine’a by Mateusz R.
Pamiętniczek Probe’a by Ariser.
Mój dzień zaczął się jak zawsze, a więc:
GJD 876246/097 zostałeś aktywowany. Nowe złoża zostały odkryte, przesyłam Ci koordynaty celu i zostajesz tam wysłany!
Jasne, a to ci niespodzianka, co?
Bzzzbzbzz – znaczy „już lecę”. Gonić do pracy to nas potrafią, ale syntezatora mowy zamontować to już nikt nie ma czasu..
Przynajmniej dzisiaj dostałem łatwą robotę. Szybko wprowadziłem koordynaty: w lewo koło gateway’a i prosto przy Cybernetics.. Po drodze spotkałem swojego kumpla GJD 876353533/430 , na którego mówię po prostu Johny. Zamieniliśmy kilka słów i dowiedziałem się, że był już na zwiadzie, a teraz idzie przywoływać Pylony na rampie.. Cóż każdy wie, że Johny nawąchał się zbyt dużo vespańskiego gazu i teraz jest trochę.. wolniejszy, ale żeby kazać mu Pylony warpować? Haha!
Nie mam jednak zbyt dużo czasu, bo już kilku Zealotów przygląda mi się groźnie, jakby wiedząc, że spóźniam się do pracy. Pokazałbym im język, ale niestety go nie mam.. Ciężkie życie probe’a. Gdy mijałem Cybernetics zauważyłem ją – GKD 2364256/940.. Marge.. Moją miłość od czasów produkcji w Nexusie.. Podjeżdżam do niej i… *bzzzzz* – delikatnie zaczepiłem ją laserem w okolicach napędu. A ta jak się nie odwinie! Zbluzgała mnie od hultajów i łobuzów! Całe to bzyczenie i zamieszanie przywołało uwagę Dragoona, który stał niedaleko. Są oni znani z wielu rzeczy, ale na pewno nie z poczucia humoru. W sumie z czego tu się śmiać, skoro już raz się kopnęło w kalendarz? Uciekłem więc szybko nie chcąc mu się narażać. Na miejscu spotkałem kilku starych kumpli, z którymi niejedno złoże już wydobyliśmy. Praca minęła mi bardzo szybko, bo i nie była zbyt ciężka. Gdy wróciłem do Nexusa niestety brakło dla mnie oleju.. Kolejna noc na głodno.. Ehh, a mama mówiła – ucz się to zostaniesz Zealotem..
Zwycięzcom i wyróżnionym gratuluję, klucze powędrują do nagrodzonych jeszcze dzisiaj (za wyjątkiem jednej pracy, gdzie autor zapomniał podać loginu konta Battle.Net – proszę o kontakt).





lol 10 na scv
Nie wiem czy tylko u mnie taka akcja, ale pod Chrome działa tylko pierwszy „Pokaż”, reszta nie działa -> w IE jest ok.
scv ;(
mozilla wszystko ok
PS. Raven, ambitny z Ciebie gosc… kasia bierz go puki cieply albo nie wypuszczaj z rak lol
takie_zycie:
takie zycie
ja tez pisalem na scv…
„Ehh, a mama mówiła – ucz się to zostaniesz Zealotem..” spadlem z krzesla
widzę ze moja valkyria nie została sprawdzona
Jest moc:) Gratuluję innym zwycięzcom, rewelacyjne prace:)
Pingback: Terran.PL | Wysyp kluczy, konkurs #7 – najlepsze noobki | blog
heh a wahałem się między SCV a ghostem nie wiedziałem które będzie miał więcej i napisałem o SCV no cóż mój błąd szkoda ale w sumie i tak nie wiadomo czy praca była na poziomie ;p
Pisałem o larwie i nie spodziewalem sie, ze bedzie wykluczona, no ale jednak heh
Prace rewelacyjne, wszystkie bardzo mi sie podobały 
Gratuluje Zwycięzcom i Wyroznionym
swoją drogą ciekawe czy wszyscy się zmieścili w 300 słowach bo długie się niektóre wydają ;D
@forbidden
dzieki za info, na chromie mialem to samo juz chcialem plakac, ale dzieki Twojemu komentowi wiedzialem co zrobic.
Ciekawe… nie ma siege tanka na liście, a ja i kolega wysłaliśmy pamiętniki właśnie opisujące załogę siege tanka (oba poniżej 300 słów).
@mest @Kysio
Mam nadzieję, że pomyliłem się tylko przy rozpisywaniu jednostek. Podeślijcie mi na raven@terran.pl info, z jakiego maila wysyłaliście swoje zgłoszenia oraz o jakiej dokładnie godzinie. Jeśli przeoczyłem Wasze opowiadania, a zasługiwały moim zdaniem na podium, dostaniecie klucze z prywatnej puli.
/R
Juuupi, udało się!
@santi
Nie wiem, jak inni, ale ja długość swojej pracy konsultowałem z Wordem, sam byłem zdziwiony, że mój pamiętnik ma „tylko” 280 słów
Chyba zapomniałem o ważnym kryterium…zabawny
@Raven
I to mi się podoba. Inni by pewnie machnęli na to ręką. Tak czy inaczej mail wysłany, jeszcze raz dzięki za fatygę.
W koncu sie udalo
Mam nadzieje, ze moja praca tez sie innym spodoba
cieszę się że zostałem wyróżniony i nawet jeszcze bardziej się cieszę że ktoś przeczyta co nadziergałem. Może kiedyś nawet skończę swoją książkę hehehehe.
Przeczytalem wszystkiem nagrodzone i wyroznione prace – rewelacja, usmialem sie po pachy
„Terran SCV – 10 – wykluczone z konkursu
Terran Marine – 4
Terran Ghost – 4
Terran Medic – 3
Terran Vulture – 2
Terran Firebat – 1
Terran Science Vessel – 1
Terran Dropship – 1″
Hej Raven, czemu na liście nie ma Valkyrii?
Pisałem o niej
Nie spodziewałem się takiego miłego początku tygodnia. Prace (innych oczywiście) rewelacja
Cieszę się, że nikt nie zapomniał o overlordzie, broodlingach. Zabrakło mi tanka, ale może się w końcu odnajdzie
Ehh… kolega teraz zauważył, że zamiast nacisnąć send nacisnął save… No ale czekam co z moją pracą.
Overlordy też powinny być dwa.. ech..
@Raven – wysyłam już Ci maila
Raven, pisałeś:
„Kwiecień 27th, 2010 at 20:15 | #8 Odpowiedz | Cytuj Póki co 59 opowiadań, ciekawe ile wyjdzie po odrzuceniu najczęstszych z każdej rasy”
Wiem, że tego dnia ok. 22:40 dopiero wysłałem swoją pracę, inni też, więc trochę dziwię się, że ostatecznie wyszło ich razem 59… no ale spox, gratuluję wygranym.
Na Chrome’ie nie działa, bo ta przeglądarka jest bardziej restrykcyjna i nie pozwala na wiele elementów na stronie z tym samym id, w skrócie, problem tkwi po stronie strony.
Poprawiłem kod spoiler tagów (dzięki pepkin88!).
Faktycznie kilka (5) prac utknęło na poczcie i doszło dopiero sporo po terminie, dlatego nie brałem ich pierwotnie pod uwagę. Ale po przeczytaniu – nie znalazłem tam żadnej na podium.
/R
larva miala najwiecej u zergów? lol a myslalem ze bedie miala najmniej
Pingback: Terran.PL | Blizzard przysyła nam kolejne 50 kluczy do bety SC2! | blog