blog

34 komentarzy on "The matchfixing scandal" – wyniki śledztwa.

  1. mlodykacper

    Hehe sami Zergowie i Terranie ^^ ale w sumie po przeczytaniu tego wywiadu to współczuje Progamerom, przerombane życie mają ;C

  2. Proxy

    szczerze mówiąc myślałem, że afera będzie większa (tzn. więcej ludzi będzie zamieszanych i więcej meczów ustawionych). no i na szczęście nie są to największe nicki :D

  3. kuki

    to fakt… sumy o ktorych mowa sa poprostu smieszne patrzac na to jaka kare za to dostali. inna sprawa ze przwyklismy do tego, ze jak ktos u nas robi jakiegos wala to na grube miliony.. niby trzeba tepic takie rzeczy ale dozywotnia kara za 20k? jak by u nas mieli dozywotnio karac to pilki by ktos kopac nie mial:) a moze to i dobrze bo by sie mlodzi wybili zamiast fecic biala w szatniach przed treningami z nudow

  4. Exil

    Też uważam, że kary są zbyt surowe. Musimy jednak spojrzeć, że tam jest inna kultura itd. Ci ludzie są strasznie honorowi i przestrzegają prawa, etykiety i różnych kodeksów, jak i regulaminów. Przecież KeSPA potrafi karać graczy, za samo chatowanie w czasie gry, to co dopiero, jak gracze sprzedają mecze. tam to jest nie do pomyślenia. Biorąc więc pod uwagę specyfikę tych krajów, innej kary ciężko było się spodziewać.

  5. lol pieprzycie jak potłuczeni odnośnie surowości kary i tego, że przestrzeganie prawa w Korei bierze się z specyfiki ludzi tam mieszkających… szczerze powiedziawszy już dawno takich bredni nie czytałem.

    Co do kary to oczywiście ja osobiście oprócz wiecznej banicji jeszcze dorzuciłbym karę pieniężną w wysokości co najmniej 10/20x wartości obstawionego meczu. Tym o to prostym sposobem u Koreańczyków wzmógłbym jeszcze bardziej szacunek do prawa…

  6. W sumie wieczna banicja w tym przypadku dla tych graczy to i tak żadna kara bo tak czy siak żaden team o zdrowych zmysłach nie wziąłby ich w swoje szeregi. No chyba, że managerowie lubią jak ich gracze między sobą sprzedają mecze bez uprzedniej konsultacji z nimi…

  7. fokusmok2

    nie no nie mogę czytać tych bezsensownych komentarzy pod każdym newsem proterrana. Bije z nich niczym nieuzasadniona pewność poglądów jakie wygłasza i pogarda dla innych (mowa tu o jego wszystkich komentarzach). Nie wiem dziecko ile ty masz lat ale widać, że nie wiesz nic o specyfice krajów azjatyckich i tak surowe kary wynikają właśnie z niej jak to napisał Exil. Poza tym, w profesjonalnym sporcie wyczynowym kary za doping i oszustwa to kilka lat dyskwalifikacji, odebranie medali itp. Więc te kary z Korei są bardzo surowe IMO.

  8. kuki

    proterran zacznij „czytac” cos wiecej niz demotywatory (i zastanow sie czemu wzielem to w nawias, jesli ci sie nie uda to pomoge) bo w takiej japoni, maz rodziny jesli przyniosl jej wstyd i hanbe byl w stanie odebrac sobie zycie. Wiem ze ty masz JAKIES nikle pojecie o tym jak to kobiety zabijaja na bliskim wschodzie (demotki! a jakze!) kiedy sie wypowiadasz postaraj sie chociaz odrobine szanowac osobe do ktorej sie zwracasz bo zaczyna mnie juz wkurwiac poziom, do ktorego sprowadzasz rozmowe.

  9. Po pierwsze chłopcze jeszcze nie zdarzyło mi się napisać na tej stronie żadnego newsa, więc nie wiem skąd się biorą u ciebie te bezsensowne komentarze…

    Po drugie jak zaczynasz kogoś krytykować to dobrze jakbyś się przy tym jeszcze zaopatrzył w jakiekolwiek argumenty (najlepiej trafne), bo teraz dyskusja z takim półgłówkiem jak ty jest cokolwiek bezcelowa.

    To czy ludzie przestrzegają prawo nie wynika z koloru ich skóry, wyznania czy poglądów ale przede wszystkim z surowości kar.

  10. @kuki
    ” <- to jest cudzysłów
    ( <- to jest nawias

    Dziękuje za poradę i również radzę tobie wziąć chociaż raz na rok coś do poczytania np. elementarz pierwszoklasisty a i lektura demotywatorów raczej już bardziej pogorszyć stanu tobie nie może analfabeto…

    kuki :
    (…) bo w takiej japoni, maz rodziny jesli przyniosl jej wstyd i hanbe byl w stanie odebrac sobie zycie. Wiem ze ty masz JAKIES nikle pojecie o tym jak to kobiety zabijaja na bliskim wschodzie (demotki! a jakze!) (…)

    Co ma wspólnego popełnianie samobójstwa przez japońskiego męża rodziny z przestrzeganiem prawa w krajach azjatyckich? Z tych bredni, które tu usilnie wypisujesz wynikałoby, że przestrzeganie prawa co najmniej miałoby być uwarunkowane warunkami środowiskowymi a może i nawet genetycznie. Rozumiem, że w Polsce dopóki nie sprowadzi się kultury azjatyckiej to mowy o przestrzeganiu prawa być nie może?

    kuki :
    kiedy sie wypowiadasz postaraj sie chociaz odrobine szanowac osobe do ktorej sie zwracasz bo zaczyna mnie juz wkurwiac poziom, do ktorego sprowadzasz rozmowe.

    Rozumiem, że poziom ten jest powyżej twoich marnych możliwości intelektualnych i stąd ten płacz?

  11. Nerchio

    Odnośnie kary, myślę, że banicja na pisanie postów przez następne 4 miesiące by coś dała, ale to odnośnie @up…. nie dosyć, że spamuje, to jeszcze się kłóci z innymi.

    Zauważyłem komentarze, że mało znane imiona, ale ja jednak znam wszystkie i każde z nich przynajmniej obiło mi się o uszy, niektórzy nawet mieli dosyć duże sukcesy w tych wojnach klanów, :P zapomniałem jak to się nazywa. Z drugiej strony ulżyło mi, że nie ma tam np. Jaedonga czy Flasha..

  12. mundus

    @proterran – jakbyś miał trochę większe iq od mojego żólwia to byś nie produkował nic nie wnoszących komentarzy, które mają tylko na celu podreperowanie twojego małego ego.

    Wracając do tematu. Wcale się nie dziwię graczom którzy sprzedają mecze. Mimo, że w Korei eSport jest bardzo rozwinięty, to i tak gracze spoza stawki mało zarabiają – śmietankę zgarniają najlepsi – reszta jakoś tam ciągnie. Sam w życiu nie chciałbym zostać zawodowym graczem. Mimo że granie to przyjemny styl życia, to niestety jako zawód zbyt mało rozwojowy. Myślicie, że Draco popularny u nas pro-gamer dorobił się kokosów. Jakby mógł zarobić kilka tysi na boku to pewnie też by skorzystał (przykład – no offence for Draco). Dlatego dziwię się że Maciek po tak długiej przerwie znowu zajmuje się pro gaming’iem jako gracz – powinien może bardziej zająć się czymś takim jak community manager. Ale to takie moje gdybania :]

  13. fokusmok2

    Popieram Nerchio. Myślę, że surowa kara za obrażanie innych, niski poziom intelektualny wpisów, brak kultury oraz spamowanie pod newsami osobnika o ksywce proterran powinna zostać rozważona przez administratorów ;-)

  14. wallygator70

    Trochę to pocieszające, że problem korupcji nie dotyczy tylko naszego kraju.

    Jeśli chodzi o kwoty to pojawiło się przekłamanie. Wg. NBP kurs 1 wona południowokorańskiego na 11 czerwca wynosił 0,2711 zł. Więc w grę wchodziło 1,755 mln zł, raczej konkret, 150 tys. zł na mecz!!!

    @ Proterran (#11),

    Zgadzam się, że korupcja powinna być karan surowo, ale

    niestety to nie jest taka prosta zalezność, że im surowsza kara tym mniej częste łamanie prawa. Owszem, wprowadzenie drakońskich mandatów w Szwecji niemal zlikwidowało łamanie ograniczeń prędkości w Szwecji.

    Ale weź pod uwagę, że w USA, w tych stanach, w których obowiązuje kara śmierci odsetek zabójstw jest dużo większy niż w Polsce.

    Dlatego kara dożywotniej dyskwalifikacji czy dla sportowca czy e-sportowca jest chyba najdotkliwsza i najwłaściwsza.

    a tak off topicowo wszystkim piszącym życzę więcej dystansu do siebie i do tego co piszą inni:)

  15. wally, radze dokladniej sprawdzac podane informacje. Wedlug NBP nie 1, a 100 KNW to 0,27 PLN, czyli 1 won to nie mniej nie wiecej niz 0,0027 zl. W ten sposob otrzymujemy kwote 17,5 tys. zlotych ;)

  16. @wallygator70

    wallygator70 :
    Ale weź pod uwagę, że w USA, w tych stanach, w których obowiązuje kara śmierci odsetek zabójstw jest dużo większy niż w Polsce.

    Nie wiem jakimi statystykami się posiłkujesz ale warto byłoby zdawać sobie sprawę, że Polska rożni się nieco rozmiarami z USA i próba odnoszenia pewnych zależności w stosunku 1:1 jest cokolwiek pozbawione większego sensu.

    Swoją drogą niedawno w dziale OT na tym forum założyłem temat odnośnie kary śmierci więc jak masz ochotę zabrać głos w dyskusji to zapraszam do mojego tematu.

    wallygator70 :
    Dlatego kara dożywotniej dyskwalifikacji czy dla sportowca czy e-sportowca jest chyba najdotkliwsza i najwłaściwsza.

    W tym przypadku nie ponieważ wykluczenie dożywotnie gracza nie wiele zmienia. Kariera progammera i tak trwa krótko a jak już wcześniej napisałem nikt o zdrowych zmysłach takiego gracza nie przyjmie, ponieważ zaufanie do niego zostało nadwyrężone i skoro dopuścił się samowolnej sprzedaży meczów wcześniej to nic nie stoi na przeszkodzie żeby dopuścił się tego jeszcze raz. Gdyby byli w to jeszcze zamieszani managerowie to wtedy można by się zastanawiać nad łagodną karą dla graczy.

  17. HanJung

    Moim zdaniem powinny być permanentne bany dla osób pokroju ProTerran’a i najbardziej BEZSENSOWNE są właśnie twoje posty koleś, chyba masz za dużo kompleksów, albo za mało znajomych..Sad but life is brutal, yea? oO

    Anyway kilka literówek w newsie jakby co;p
    A co do samej afery to trochę to śmieszne, aby takie osoby za taką kasę takie cuda odprawiały, no ale ich wybór. Natomiast jeśli chodzi o karę wydaną przez KeSPA to na tą chwilę to nie wiele zmienia ponieważ już niebawem wychodzi SC2 z Gretech na czele no i cóż w/w gracze, nie dostali chyba zakazu grania w SC2, prawda? Zmienią platformę, powiedzą, że żałują, będą pod bacznym okiem i SC2 welcome;)

  18. Otrzymali oni permanentny ban na licencje profesjonalnego gracza wydawana przez KeSPA. Nie ma znaczenia platforma na jakiej beda ubiegali sie o te licencje. Jedyna nadzieja dla nich jest to, ze Gretech nie bedzie takich licencji wymagal organizujac wlasne ligi.

    btw, za wylapanie literowek bede wdzieczny :)

  19. HanJung

    Ah już rozumiem, z drugiej strony Gretech może zrobić coś podobnego do licencji profesjonalnego gracza, jakąś alternatywę dla której KeSPA nie będzie mógł nic zrobić ;)

    @kug1
    Idz walnij bara w ścianę. Tak wykastrować bo obstawiali mecze? Eh.. brak słów..

  20. @HanJung

    HanJung :
    Moim zdaniem powinny być permanentne bany dla osób pokroju ProTerran’a i najbardziej BEZSENSOWNE są właśnie twoje posty koleś, chyba masz za dużo kompleksów, albo za mało znajomych..Sad but life is brutal, yea? oO

    Jak już trwonisz swój gówno warty czas na wypisywanie tych głupot na publicznym forum to następnym razem postaraj się w mniej lub bardziej nieudolny sposób uargumentować ten stek bzdur, który wypisujesz. Teraz równie dobrze mógłbyś iść i wypłakać się rodzicom w nogawkę.

    HanJung :
    @kug1
    Idz walnij bara w ścianę. Tak wykastrować bo obstawiali mecze? Eh.. brak słów..

    Co prawda nie jest to do mnie skierowane niemniej jednak strasznie razi jakim przygłupim dyletantem jesteś bo nawet nie zadałeś sobie trudu aby przeczytać ten artykuł. Otóż spiszę cię poinformować, że kary nie są za obstawianie meczów a za sprzedawanie ich, a to jednak robi trochę różnice.

  21. kuki

    ProTerran, wybacz ze pomylilem sie w pisowni i myslac o ” napisalem ). no poprostu nie wiem jak ci wynagrodze tak jawny brak szacunku dla twojej inteligencji.

    Jakie znaczenie ma powierzchnia kraju kiedy rozmawiamy o prawdopodbinstwie?
    Czy majac 100 pilek i losujac z tego 1/10 rozni sie to czyms od tego kiedy losujesz 1/10 z posrod 10 pilek? a co do przykladu japoni, chodzi o wzroce kulturowe i poszanowanie tradycji (i praw w niej zawartych), na ktore te kraje klada duzy nacisk. poczytaj, pomysl, pisz. prosze

  22. Qmpeltaty

    „Pod lupę wzięte były również konta należące do innych członków rodziny podejrzanego.”

    Lekcje jezyka polskiego by sie przydaly – po co Ci „inni” w tym zdaniu ?

  23. Exil

    To czy ludzie przestrzegają prawo nie wynika z koloru ich skóry, wyznania czy poglądów ale przede wszystkim z surowości kar.

    :D:D:D:D:D! padłem! Leże ze śmiechu. Dalej czytać wypowiedzi kolegi nie muszę.
    Widać, że nie masz żadnego pojęcia o czym mówisz. Polecam najpierw zajrzeć do porządnej literatury a potem zacząć się wypowiadać. Surowość kary ma marginalny wpływ na to czy prawa się przestrzega czy nie. Owszem, są teorie, które mówią, że surowa kara zmusi ludzi do przestrzegania prawa, ale są skrajne i mają nikłe poparcie. Największy wpływ na to czy się prawa przestrzega, czy nie, ma świadomość społeczeństwa, jednostki, że dane zachowanie jest sprzeczne z prawem. Ogromny wpływ ma tutaj proces socjalizacji, podczas którego uczymy się różnych zachowań. Wszyscy wiemy w Polsce, że zabójstwo jest złe i nie należy go popełniać. Ale kradzież? niekoniecznie. Przecież jak wyniesiemy kilka cegieł z budowy, podłączymy się na lewo do kablówki, nie będzie postrzegane jako coś złego. Duża część będzie nam zazdrościć, że udało nam się coś takiego zrobić, a nie potępiać. A na pewno nikt z sąsiadów nie zadzwoni z tym na Policję, bo donoszenie u nas to coś okropnego i należy je karać z pełną surowością(taki mały sarkazm, jakby ktoś nie zauważył)!

    Natomiast w krajach azjatyckich jest inna kultura. Tam prawo, honor są rzeczami najważniejszymi dla człowieka. Kto nie ma honoru, może umrzeć, a łamie prawo, jest przez społeczeństwo bardzo źle widziane.

    Tam też są przestępstwa, ba, z Japonii wywodzi się przecież Yakuza, ale też maja swój wewnętrzny kodeks i jest to organizacją mocno sformalizowana. Co nie zmienia, że 90 kilka procent społeczeństwa to uczciwi obywatele, którym nie bardzo widzi się łamanie prawa.

  24. Exil

    Owszem, wprowadzenie drakońskich mandatów w Szwecji niemal zlikwidowało łamanie ograniczeń prędkości w Szwecji.

    taka ciekawostka. Mój brat pracuje w wakacje w Szwecji i dzień w dzień pokonuje ponad 200km. Ściganie się z porche, czy innym volvo z silnikiem 3.0l, to codzienność, a jazda z prędkościami dochodzącymi do 200 km/h wcale nie jest taka rzadka(ale w granicach rozsądku ofc). Btw. tam samochody z silnikiem 1,2, 1.6, spotykane u nas w większości, to prawdziwa rzadkość.

    Tam po prostu praktycznie nie ma kontroli na drogach, bo jest zbędna, skoro można kogoś wyprzedzić nie zmieniając pasa ruchu, a drogi mają szerokość pasów startowych, to i jest milion razy bezpieczniej jak u nas.

    Jednak jak już się kontrola pojawi, to tak jak kolega mówi, nie patyczkują się w 10 punktów i 500 zł jak u nas.

    ale to tak w ramach ciekawostki :D

  25. fokusmok2

    Kurde widzę, że Exil mądrze pisze. Też słyszałem, że wiele badań i analiz pokazuje, że surowość kary nie jest najważniejszym czynnikiem w zmniejszaniu przestępczości. Np. w wielu krajach jest kara śmierci np. w USA i to nie znaczy, że w tych krajach popełnia się te przestępstw rzadziej niż w innych krajach o łagodniejszych karach. Ogólnie podpisuje się pod tym co napisał Exil.

  26. płaszczka

    Exil ma dużo racji, ale jest też druga strona medalu. Albo nawet nie druga strona medalu, tylko inna teoria na zwalczanie przestępczości.
    Mówi ona, że człowiek który ze swojej natury jest podatny na łamanie prawa (tak jak mówił Exil, proces socjalizacji i nasze dorastanie jest tutaj decydujące) będzie je łamał bez względu na wysokość kary. Z kolei ludziom, którzy z natury chcą przestrzegania prawa – zarówno przez siebie jak i swoich sąsiadów – zaostrzanie kar nie przeszkadza, a nawet przyjmują to ze zrozumieniem. Patrz – Słowacja, na której przekroczenie prędkości o 20km kilometr to praktycznie 1000zł w plecy. Słowaka nie stać na to, żeby pojechać 55km na trasie do 50, bo zabuli za to 150zł. I wystarczy pojechać na Słowacje żeby zobaczyć, że na pustej przez kilka kilometrów polnej trasie roi się od kierowców w drogich furach, jadących zgodnie z przepisami. A dlaczego? Dlatego, że u nich wszyscy praktycznie poszli na „umowę społeczną”. Każdy z nich wie, że jadąc spokojnie zmniejsza ryzyko zabicia kogoś na drodze. I wie też, że nie jako jedyny tak myśli – całe społeczeństwo zgodnie zdecydowało się przestrzegać tych przepisów – świadomie.

    Mi najbardziej spodobała się ta część wypowiedzi prokuratora, w której mówił o tym, że ProGamerzy żyją w drakońskich warunkach tak naprawdę. Przez kilka lat odcięcia od rodziny, znajomych, prawdziwych problemów społeczeństwa, gdzie jedyną furtką na świat jest internet w przerwie między treningami, idzie zagubić – a nawet nie wykształcić w sobie – tego zdrowego społecznie odruchu nie szkodzenia. Wielu z tych młodych chłopaków mówiło potem, że nie zdawało sobie z prawy z tego, jak bardzo ich decyzje zniszczą dobre imię e-sportu a także całej gry. Myśleli, że ich czyn jest delikatnym wykroczeniem.

    To przecież proste – ja w swoim życiu na pały natykam się non-stop. W gazetach czytanych codziennie praktycznie nie mam wyboru, jak tylko czytać o przekrętach i wałkach, karach i procesach sądowych. Wiem, że za złe słowo mogę dostać pałą po nerach, wrzucą mnie na tył suki i wywiozą męczyć na przesłuchaniach. Wiem, że nasz system karny nie jest idealny i często popełnia ogromne błędy. Wiem, jak strasznym i złym przeżyciem dla mnie było by trafienie chociaż na kilka tygodni do aresztu, chociażby śledczego. A Ci progamerzy? Żyją w świecie, gdzie karą za złe sprawowanie jest „losing streak” albo wypadnięcie do B-składu. Brak styczności z naturalnym mechanizmem zbrodnia< ->kara wywołał u nich poczucie, że podłożenie się w grze nie jest niczym strasznym.

    Nawet jestem sobie w stanie wyobrazić, jak Ci chłopcy w swoich głowach usprawiedliwiali siebie. Mówili sami sobie: „No przecież nic złego nie robisz. I tak masz 50% szans na przegranie tego meczu, więc równie dobrze mogę przegrać bardzo się starając. Więc jak postaram się nieco mniej, nikogo nie oszukam ani nie złamię zasady fair-play. A poza tym – hey, nie jestem jedynym graczem w składzie. Gra się do 3 wygranych, więc jedna moja porażka nie oznacza przegranej składu – inni się postarają to drużyna wyjdzie z tego bez szwanku”.

    Nie żebym ich tłumaczył. Kara jest jak najbardziej właściwa i dobrze dla kolejnych pokoleń, że z tymi oszustami nikt się nie patyczkował. Kolejny ProGamer zastanowi się sto razy, zanim coś takiego ogarnie.

  27. @Exil

    Exil :
    Widać, że nie masz żadnego pojęcia o czym mówisz. Polecam najpierw zajrzeć do porządnej literatury a potem zacząć się wypowiadać. Surowość kary ma marginalny wpływ na to czy prawa się przestrzega czy nie. Owszem, są teorie, które mówią, że surowa kara zmusi ludzi do przestrzegania prawa, ale są skrajne i mają nikłe poparcie (…)

    Od kiedy to czy jakaś teoria jest słuszna decyduje poparcie? Ten czynnik akurat w dobie rozbuchanego lewactwa nie ma żadnego znaczenia.
    Rozpatrywanie problemu wpływu surowości kar na przestrzeganie prawa bez uwzględnienia poziomu egzekwowania prawa może prowadzić do błędnych wniosków np. takich absurdalnych jak twoje…

    Jeżeli dane prawo jest egzekwowane a dodatkowo kara jest wysoka to przestrzeganie prawa wśród społeczeństwa zwiększa się i jest to zgodne z logiką.
    Dodatkowo chciałbym zaznaczyć, iż normy moralne wyewoluowały (na przykładzie europy) z trzech głównych filarów naszej cywilizacji czyli greckiego stosunku do prawdy, rzymskiego prawa i kultury chrześcijańskiej.

  28. Pingback: Bigfile MSL - eliminacje zakończone!

Odpowiedz na „kukiAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>