Stare, ale jare – Showmatch Raven vs Blackman w A2 Cafe, 2005
Październik 2005 – to były czasy!
Dla niektórych z Was to mogły być początki (zdecydowanie spóźnione, hehe) gry w Starcrafta, dla innych – czas na odsunięcie się od aktywnej gry. Sam zresztą tak zapamiętałem ten rok – dużo starych gwiazd wycofało się ze sceny, wybijać się zaczęli powoli zaś gracze, którzy przygodę z grą zaczęli w 2004.
Październik tego roku jednak na naszej rodzimej scenie był przede wszystkim czasem dyskusji na temat dopiero co rozstrzygniętych polskich finałów WCG 2005 oraz czasem spekulacji, czy nasz lokalny czempion ma szanse na sukces w Singapurze. Kto nim był? Oczywiście Blackman! Artur wszystkich zaskoczył szybkim powrotem do formy i totalną dominacją polskich eliminacji, w których jedynym graczem, który był w stanie nawiązać z nim walkę był Suncow.
Zwycięstwo Artura obudziło nadzieje nie tylko polskich, ale oczywiście szczególnie naszych fanów. Forum Netwars praktycznie zawrzało znowu od Blackmanomanii, wszyscy liczyli, że naszemu reprezentantowi uda się powtórzyć sukces z 2002 roku, kiedy to wrócił z finałów globalnych (w Seulu) z brązowym medalem, ulegając jedynie Koreańczykom. Na pewno były to nadzieje nie bezpodstawne, chociaż rzeczywistość brutalnie potem rozwiała marzenia naszej sceny na kolejny medal.
A „gdzie” byłem w tym czasie ja? Z całą pewnością czułem duży niedosyt po nieudanym występie w WCG, który zakończył się dla mnie dość wcześnie, bo w fazie finału online. Czarę goryczy wypełniał żal o to, że dwaj w gruncie rzeczy bliscy mi gracze (Tomson i GreatZyneck) zmówili się tak, abym nie wyszedł z grupy (dwie celowo oddane gry typu rush z 4 poola). A jeszcze bardziej byłem zły na siebie, że mimo naprawdę bardzo dobrego przygotowania w tym roku, w ogóle doprowadziłem do sytuacji, w której mój awans do pierwszej ósemki był niepewny.
Cieszyłem się jednak bardzo, że Blackman wyjeżdża na finały światowe. Bardzo w tym czasie zaprzyjaźniłem się z Arturem, który studiował wtedy już w Warszawie. Dołączył on też do MeetYourMakers, w którym z Polski grałem już ja i Draco. Wkrótce potem zaczęliśmy też próbować swoich sił w grze drużynowej (2vs2), co zresztą bardzo szybko przyniosło niesamowite rezultaty – znalazłem w końcu mojego wymarzonego teampartnera do gry Terran+Zerg.
W tym czasie aktywny na Netwars był nasz dobry znajomy Agent.Nex. Od dłuższego czasu chodziła za nim myśl, aby zorganizować jakiś porządny, rozgrywany na LAN’ie Showmatch, pod flagą naszego rodzimego serwisu.
Nie bez znaczenia też było, że ja w tym czasie pracowałem w kultowej wśród graczy warszawskiej kawiarence Arena.
Dość szybko w ten sposób pojawił się pomysł na zorganizowanie meczu pokazowego pomiędzy mną i Arturem, w nawiązaniu do „szołmeczy” organizowanych kiedyś już przez Netwars z udziałem największych gwiazd polskiej sceny SC.
Zaczęło się od zagadkowej zapowiedzi:
Zaproszono dwóch graczy – legendy, ktorych każdy replay jest wyczekiwany przez rzesze fanów… graczy, których umiejętności są znane na całym świecie. Pewnie wielu z was już się domyśla o kim mowa. Jednak, by było ciekawiej i bardziej emocjonująco, nazwiska i nicki graczy zostaną ujawnione dopiero w poniedziałek po godzinie 18. ShowMatch odbędzie się w najbliższy piątek (28.10.2005) o godzinie 17. Dokładne miejsce potyczki, mapy i zasady już wkrótce…
(źródło – news na Netwars z 2005-10-23 – link)
Parę dni później pojawiły się już szczegóły spotkania, które miało być rozegrane 2 dni po moich 22. urodzinach. Pamiętam śmieszną sesję zdjęciową, która posłużyła do stworzenia tego bannera:

Był więc organizator (Agent.Nex), byli gracze (i to jacy, ba!), była miejscówka (A2 Cafe, czyli „druga” Arena), było też zaprzyjaźnione radio internetowe eXtreme oraz TomciO chętny do przeprowadzenia relacji). Dodatkową atrakcją miała być próba przygotowania nagrań gier z pierwszej perspektywy (FPVOD), która koniec końców tylko częściowo doszła do skutku.
Swoją drogą, może zainteresuje Was lista map, jakie wybraliśmy do tego meczu:
R-Point – wybór sędziego (Nex’a)
Neo Forte 2.1 – ja
Dark Sauron II – Blackman
Nostalgia 1.3 – ja
So1 815 – Blackman
Into the Darkness II – ja
Ride of Valkyries – Blackman
Samo spotkanie przebiegło w naprawdę fajnej atmosferze, kawiarenka A2 osadzona w nieco piwnicznej scenerii sprawiła się jako miejscówka na medal. Przyszło trochę fanów SC z Warszawy, cała reszta zainteresowanych śledziła gry poprzez relację w radio eXtreme. Nie było problemów sprzętowych, nie było jakichś negatywnych emocji (obojgu nam zależało na zwycięstwie, rzecz jasna, ale od początku postanowiliśmy, że zagramy dla sceny i odsuniemy nieco swoje ambicje na dalszy plan).
I zagraliśmy swoje.
Pamiętam (jakby to było dzisiaj), że obaj zagraliśmy naprawdę wyśmienite (nawet jak na dzisiejsze standardy) gry technicznie, o wygranych decydowały często bardzo minimalne timingi. Czuło się napięcie, koncentrację przeciwnika, który paręnaście metrów dalej podejmował decyzje i próbował robić dokładnie to samo, co ty – przewidzieć następny ruch drugiej strony w partii najszybszych szachów świata.
Wygrałem, 5-2 i powiem Wam, że pierwsze co odczułem po grach, to przyjemne uczucie ulgi, że tym razem nie zawiodłem siebie i fanów (w kontekście polskiego WCG).
Podaliśmy sobie ręce, podziękowaliśmy za gry. Potem pamiętam już tylko trochę jak przez mgłę imprezę z dużą ilością napojów wysoko procentowych i długi sen.
Obudziłem się trochę jakby inny. Poczułem się po pierwsze w jakiś sposób oczyszczony z poczucia niespełnienia w najważniejszym dla mnie turnieju w roku. Po drugie, postanowiłem, że rok 2006 będzie moim rokiem! Temu postanowieniu wtórował zupełnie nowy typ auto-motywacji. Ta mobilizacja służyła mi przez następne 9 miesięcy w przygotowaniach do pełnej rehabilitacji w WCG.
Ale to już zupełnie inna historia
Robiąc porządki w płytach, znalazłem nagrania z dwóch gier z mojej perspektywy z tego pamiętnego spotkania – gier zdecydowanie najmilszych dla oka z całej serii. Są pozbawione dźwięku, ale pomyślałem, że wielu z Was chętnie zobaczyłoby, jak to się robiło trzy i pół roku temu, hehe. Nagrania poniżej:
Raven vs Blackman – SM 2005 – Game 6 (Into The Darkness)
Raven vs Blackman – SM 2005 – Game 7 (Ride of Valkyries)
Edit: podczas migracji archiwum nagrań na nowy hosting znalazłem jeszcze jedną grę z tej serii.
Raven vs Blackman – SM 2005 – Game 2 (Neo Forte)
Uwaga:
Mam nadzieję, że ta nowa formuła przypadła Wam do gustu… albo przypadnie, bo mam zamiar od czasu do czasu pogrzebać trochę w swojej i Waszej pamięci, pisząc o różnych wydarzeniach starcraftowych z przeszłości. Jeśli macie jakieś konkretne „zamówienia”, zapraszam standardowo na maila (raven@terran.pl) oraz do komentowania moich wypowiedzi na stronie.
Aktualizacja:
Pytaliście o replaye z tego spotkania. Z pomocą wow.GhosT’a (dzieki!), przygotowałem dla Was paczkę ze wszystkimi 7 grami (aczkolwiek z tego co pamiętam jedna z nich nie działała). Pamiętajcie, że aby replaye działały, musicie uruchomić Starcrafta w wersji 1.13.
Paczka do pobrania tutaj!
Aktualizacja:
Jeszcze jedna niespodzianka! Dzięki uprzejmości zayo umieszczam przechowany przez niego i równie jak powyższe FPVody zapomniany krótki filmik z tego spotkania. Film poniżej:
Dzięki zayo





no to byly czasy szkoda ze nie mozna sie do nich cofnac ;p ja w tym roku nawwt nie wiedzialem co to bnet, a szkoda. gj raven ;p
Przeczytałam z zapartym tchem. Ale replay’e to już ponad moje siły
Pozdrawiam!
Twoja Pierwsza Groupie
@kenya
<3 Thanks hun! Niedługo umieszczę pierwsze artykuły w dziale „Od zera do bohatera”, gwarantuję, że po ich lekturze oglądanie gier stanie się bardziej przystępne nawet dla największego laika
/R
@apply
O rany, ciekawe ile tego typu wypowiedzi się tutaj pojawi, jak napiszę relację z WCG2001
/R
Prosiliście o replaye, oto i one! Na samym dole newsa znajdzicie linka do paczki.
/R
Chyle czola Raven. Nigdy nie zapomne jak w 2003 roku jaralem sie z kumplem ze jest jakas gierka gdzie polak miazdzy na skale swiatowa. Naprawde fajnie by bylo gdybys powspinal stare czasy. Gj again i good luck mam nadzieje ze jak wyjdzie sc2 bedziesz czolowym komentatorem, a moze i zarobisz z tego jakas grubsza kase i przyczynisz sie do rozwoju e-sportu czego z calego serca Ci zycze!
A gierki obejrze jak tylko wyjde z pracy.
@60398
Powspominam, to nie ostatni taki artykuł
Swoją drogą, wrzuciłem jeszcze raz na serwer pierwszy FPVod (z Into The Darkness), bo coś tamten wielu osobom nie działał – teraz powinno wszystko chodzić jak należy!
/R
Artykuł pierwsza klasa. Niestety jeszcze wtedy nie gralem w sc ale fajnie że można się dowiedzec co sie wtedy działo
Pamietam ten ShowMatch :)) hehe, gw Raven
Hmm…
Wydaje mi się, że mam z tego krótkie sprawozdanie filmowe z krótkimi wywiadami z wami.
Gdzieś udało mi się to kiedyś ściągnąć.
R jak możesz to sprawdź czy to filmik z tego showmatch’u
Link : http://vimeo.com/starcraft#3099731
@zayo
Uuu, ładny wykop!
Tak, to z tego showmatchu, mogę wrzucić to do newsa?
/R
Jak najbardziej. To raczej ja powinienem się pytać o to, czy mogę to wrzucić na to swoje konto na vimeo.
Walają mi się całe masy takich dziwnych starych filmików z dawnych czasów i czasami je am wrzucam…
Jak coś, to jak założysz własne konto na vimeo, i otworzysz filmik, to można pobrać oryginalny plik który użytkownik uploadował na stronkę.
No ale chyba łatwiej będzie po prostu embeda zrobić.
PS. Bardzo podoba mi się pomysł tego co tu robisz. W szczególności podobało mi się jak grałeś i komentowałeś to na raz. Widać wtedy mniej więcej co Ci w danej chwili po głowie chodzi i na co zwracasz uwagę podczas gry.
Pozdro.
/zayo(SaD)
Szkoda ze mnie tam nie było ;p bo jeszcze nie wiedziałem co to sc
hmmm /
to samo miałem powiedzieć ;p