Znamy grupy MSL! Sprawdź, co nas czeka w kwietniu
Stacja MBC, która od dziesięciu lat organizuje największe koreańskie turnieje, przeżywa ostatnio nie najlepsze chwile. Wszystko przez medialną czkawkę, jaką odbiła się wpadka z prądem, w historycznym i bardzo ekscytującym finale JaeDong vs Flash. Najlepiej mówi za siebie fakt, że przeprowadzona wczoraj ceremonia układania grup odbywała się bez udziału żadnego tytularnego sponsora. Do początku fazy grupowej, czyli 1 kwietnia, pozostało już niewiele czasu, tak więc włodarze drugiej co do wielkości koreańskiej e-sportowej TV muszą się spieszyć, aby wyrobić sobie lepszy PR na fazę pucharową.
Z drugiej jednak strony, w przeciwieństwie do tegorocznego OSL, w MBC StarLeague spotkać możemy wszystkich wielkich graczy. Na ceremonii byli zatem wielcy nieobecni OSL, jak JaeDong czy Bisu. Protossi po raz pierwszy od dawna awansowali do fazy grupowej w stylu znanym z „Ery sześciu Smoków” – BeSt, Kal, Free, Bisu, Stork, JangBi, wspierani przez Shuttle, Statsa, Pure i Moviego, mają spore szanse przedostać się do drabinki finałowej. Zawodnicy, którzy podczas ceremonii sami wybierali i unikali preferowanych przeciwników, doprowadzili jednak do powstania, po raz kolejny, grupy składającej się z samych Protossów. Największe emocje zdaje się wywoływać grupa G, z Lightem, Purem, Calmem i free.

MBC StarLeague słynie z bardzo ciężkiego i długiego procesu kwalifikacyjnego, który dodatkowo – od najbliższego sezonu, uniknie dodatkowemu wydłużeniu i powiększeniu o dodatkowe grupy. W eliminacjach offline udział bierze przeważnie 256 graczy, a zatem praktycznie kazdy aktywny posiadacz licencji KeSPA. Dostać się do etapu Survivor Tournament, który będziemy teraz oglądać, nie jest jednak wcale wielkim osiągnięciem. Osiem czteroosobowych grup to nawet nie przedsionek, w którym można by marzyć o medalu. MSL napięcie buduje długo, i nie zawsze potrafi stanąć na wysokości zadania, ale za to do ćwierćfinałów dochącą prawdziwy mistrzowie, albo cudowne dzieci StarCrafta. Przyznać trzeba, że w dobie dość dużego niezadowolenia z listy uczestników OSL, do MSL przemycić udało się wszystkich tych, którzy budzą zachwyt i przyciągają przed telewizory największe tłumy. JaeDong, Flash, Kwanro, fantasy, Kal, Stork, ZerO, Lught, Calm, Movie czy Bisu – każdy z nich pochwalić może się tysiącami wiernych fanów, którzy są gotowi poręczyć dłonią, że ich faworyt wygra to MSL. Na przeciwnej szali unoszą się z kolei Ci młodzi i przebojowi, którzy od dawna wyrywają brutalnie punkty najlepszym w ProLidze, ale nie dają rady w długich indywidualnych potyczkach. Każdy z prawdziwych fanów StarCrafta jest ciekaw, co tak naprawdę kryją w rękawie gracze pokroju MVP, FireFista, Shuttle, Great, Hyuk, Action lub Baby.
Ceremonia trwała bite cztery godziny i, jak to zazwyczaj ma miejsce w tej specyficznej kulturze, obfitowała w najróżniejsze mini zabawy i konkursy, a sami gracze stawali na głowie, byle by przebić innych swoim wejściem i efektownym wyglądem. W trakcie rozmów z prowadzącymi mogliśmy dowiedzieć się kilku ciekawych rzeczy o samych zawodnikach i ich preferencjach co do rywali. Ostatecznie, po długich przesunięciach i zmianach, udało się ustalić ostatecznych wygląd etapu grupowego MBC StarLeague.
Group A
Na szczycie grupy A znajduje się obrońca tytułu. W dodatku jego rywale to przedstawiciele ulubionych ras JaeDonga, Terran i Zergów. Tylko niewątpliwy, dwukrotny pech w ZvZ mógłby pokrzyżować jego plany awansu. O drugie miejscen a pewno starać będzie się Hyuk, który wyraźnie podszlifował swoje ZvZ, ale jeśli wpadnie na Baby’ego, będzie miał dużo ciężej, gdyż ZvT jest jego najgorszym MU.
Group B
Flash
Midas
HyuN
Action
Tutaj również nie trudno o wytypowanie faworyta. Wicemistrz MSL i #1 rankingu KeSPA, Flash, nie powinien mieć najmniejszych problemów. Jego TvZ i TvT nie mają aktualnie sobie równych, a jakość gier Flasha w ProLidze zapowiada, że szykuje się dla niego kolejny wielki sezon. Ktokolwiek zajmie drugie miejsce, pozostanie w cieniu „Ostatecznej Broni” KT.
Group C
Kwanro
fantasy
Mind
Sea
Ciekawie jest w grupie C, mimo zapowiadających się długich walk TvT. Fantasy zawsze lepiej spisywał się w OSL a format MSL nigdy mu „nie podchodził”. Mind z kolei raz wygrał MSL, ale nic więcej w swojej karierze nie osiągnął, w ProLidze nieobecny, choć zaskakuje jak mało kto. Sea, czyli wielki ligowy czempion, zdolny do poprawiania najbardziej wyśrubowanych rekordów, zawsze daje się sparaliżować w indywidualnych turniejach i kończy udział w grupie. W tym kontekście najłatwiej powinien mieć Kwanro, który musi przygotować tylko jeden match-up, i tak już bardzo dobry. Wygląda na to, że o drugim miejscu zdecyduje gra fantasy v Sea.
Group D
Kal
great
HiyA
YellOw[ArnC]
Great jest graczem, który ciągle daje sygnały, że jest wyśmienity i nie boni się nikogo. Brakuje mu wielkiego przełomu, ale wykonał dobry krok, przekraczjąc 50% win ratio każdego match-upu. I to właśnie jego solidność w każdym MU może okazać się jego główną bronią. Szczególnie, jesli drugi Zerg w grupie zagra bez polotu, jak to ostatnio bywa w jego przypadku. Najciężej przewidzieć grę HiyA, który jest graczem bardzo nierównym i potrafi zagrać w ciągu jednego dnia dwa skrajnie różne spotkania. Czyli zupełnie inaczej niż Kal, który z dwoma winami powinien wyjść na pierwszym miejscu.
Dwóch z „Sześciu Smoków” skrywa się w grupie E, i obaj mają największe szanse na awans. Stork i BeSt to gracze, dla których nie ma większego znaczenia, czy grają PvT czy PvZ. Bez wątpienia MVP może im pokrzyżować plany, jednak z każdym z nich ma póki co ujemny bilans i niekoniecznie zapowiada się, aby akurat to MSL miało coś zmienić w tej materii. Szczególnie, że Stork gra ostatnio tak dobrze, że jest najwyżej rozstawionym Protossem w rankingu KeSPA. A BeSt, chociaż w trzeciej dziesiątce, też wyraźnie przerasta swą pozycją osiągnięcia MVP czy Hydry.
Group F
Hwasin
FireFist
ZerO
JangBi
Bardzo ciekawa grupa. Hwasin, który ostatnio ma przerwę ze względu na chorobę babci, musi znów pokazać, dlaczego nazywają go „Red Sniper” i po raz kolejny pokazać swoją dominację w TvZ. Nie może liczyć na to, że w ostatecznym rozrachunku wygra z JangBim, który jest Protossem równie nieobliczalnym, co doskonałym. Niestety, Zero i FireFist wcale nie sprzedadzą skóry łatwo. Dzień, w którym spotka się grupa F będzie bez wątpienia szalenie emocjonująca, a ustalenie zwycięzców jest prawie niemożliwe. Chociaż w kuluarach mówi się, że to MSL ma należeć do Zero i innych Zergów.
Grupa G składa się z trzech rewelacyjnych zawodników i jednego „wannabe”, który głośno szczeka, ale nigdy nie wyszedł jeszcze ze swojej budy. Light, który zaliczył w WinnersLeague trzy all-kille, przechąc tym samym do historii, wydaje się być pewniakiem tej grupy, nazywanej przez wielu „grupą śmierci”. Calm i free mają jednak wszystko, co jest potrzebne do pokrzyżowania jego planów. Z kolei Pure, nazwany przeze mnie wcześniej „wannabe”, bez wątpienia potrafi zaskoczyć nie tylko ich, ale i siebie samego oraz trenerów. Jeśli to zrobi, i on może namieszać w tej, i tak już nieźle zamieszanej grupie.
Group H
Stats
Shuttle
Movie
Bisu
Na sam koniec grupa, dzięki której przynajmniej dwóch z dziesięciu Protossów awansuje do finałowej drabinki. Bisu i Movie to zawodnicy najbardziej doświadczeni i utytułowani z całego tego zestawienia. Ponieważ jednak mówimy o PvP i najlepszych przedstawicielach tej rasy w Korei, którzy przygotowaywać będą się tylko i wyłącznie pod ten konkretny match-up, wszystko jest możliwe. A najbardziej możliwe jest to, że zobaczymy co najmniej dwa cheese, a wygrają najodważniejsi „all-inerzy”.

Spotkania MSL Survivor Tournament przynoszą zawsze ciekawe pojedynki, także ze względu na ciekawy system. Każda z czterosobowych grup rozegra mały turniej double elimination. Zawodnicy zostali w trakcie ceremonii sparowani ze sobą. W przypadku przegranej, zawodnik nie kończy udziału tylko spada do drabinki przegranych, gdzie ma jeszcze szansę zaliczyć dwa zwycięstwa i awansować z drugiej pozycji w grupie. Najbliższą parę uczestników Ro16 MSL poznamy już pierwszego kwietnia. Prima aprilisowy żart swoim rywalom raczej na pewno zrobi JaeDong, ale sprawa drugiego biletu do etapu finałowego jest otwarta i wydaje się, że Baby oraz Hyuk mają na niego taki sam apetyt. O tym, kto zaspokoi swoją medalowe żądze, przekonamy się zatem już za 6 dni, w czwartek o godzinie 11.
Zapraszamy Was również do udziału w ankiecie – Która z 8 grup MSL jest Twoim zdaniem „grupą śmierci”? Głosować możecie przez 5 dni.
[poll id="26"]




Dobry news, jeszcze tylko relacje potrzebne
@cienki zgadzam się, tylko żeby tym razem komentator na prawdę ją przeprowadził (a nie tylko zapowiedział).
Skąd tłumacznie? Tych sześciu Tossów to nie Dragony tylko Dragoony, a więc na pewno nie smoki!
@Proxy
hehe dobre to było, zapowiedział ostatni mecz i poszedł w pizdu
Dobry news, tylko ostatnio duzo newsow, a srednio z relacjami – troche szkoda. Miejmy nadzieje, ze nastepnym razem jak ktos obieca, ze zrobi relacje to dotrzyma slowa
@rafikozor
ja od kiedy piszę o sc, zawsze używam określenie dragons a nie dragoons, i w zagranicznych portalach też używa się ‚six dragons’
http://wiki.teamliquid.net/starcraft/Six_Dragons
a za brak relacji z półfinału przepraszam, ale o 5 rano zastał mnie brak internetu – to on poszedł w piz*u ^.-
płaszczka postarajcie się o jakieś relacje plz
a co do ostatniej to nvm i tak bym nie wstał
fany news ^^
Jaedong znowu atakuje
.